visitors
obczaj / udziel sie w księgach wieczystych

archieves
2009
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień


friends
Issssa I Dudes go to Edinburgh I PkP Crew


layout
from: love...
made by: Matt


 
Link 08.04.2009 :: 23:44 Komentuj (0)
Troche dawno to bylo... Styczen... Ale jakos nie mialem czasu nic wrzucic, wiec teraz nadrabiamy! Ravascletto, pierwszy wyjazd w roli Pana Instruktora :P Ogolnie sie jaram! Dzialo sie naprawde sporo... Grupa baaardzo zorganizowana i uzdolniona! No na pierwszy raz na lepsza nie moglem trafic! Juz w trzeci dzien posypaly sie triki w snowparku... Tylko brawo bic!










Link 24.12.2008 :: 00:45 Komentuj (1)
Niesamowite miejsce, niesamowity wyjazd... Tydzien w Cumbuco... przejazdy buggy... naprawa skrzyni biegow na srodku plazy... czolowka pkra... lokalesi robiacy kazdy trik... i wieczorne proby zamowienia penalady w ACL'u... Drugi tydzien w Paracuru... Duza polska ekipa... Spot z plaska woda, ktory przemienia sie w wave... mozna chciec wiecej? Caipirinha teeen smaak.. un mais.. un mais... yyy un mais.. por favor...
Niesamowita Brazylia! Obregado!
























Link 23.12.2008 :: 16:48 Komentuj (1)
Listopadowy wyjazd na lodowiec Hintertux, mozna uznac za bardzo rozwojowy... Kazdy krecil siodemki w pionie i poziomie... A wieczorami przy jednym piwku opowiesci w wielu jezykach swiata pozwalaly nam uczyc sie nowych rzeczy... Pojawili sie prosi z wielu krajow: Austria, Szwajcaria, Wlochy, Francja, Niemcy... Krotko mowiac... If u wanna be a pro like us, do not drink alcohol at all!












Link 31.10.2008 :: 19:44 Komentuj (1)
Ewcia się denerwuje, krzyczy, nadaje, rzuca talerzami, że nigdzie z nią zdjęć nie mam. No to nadrabiamy i za wszelkie wcześniejsze braki fot przepraszamy...








Link 06.10.2008 :: 00:50 Komentuj (1)
Wszystko na spontanie! Rezerwacja, pakowanie! Trasa makow-jaworzno-katowice-bytom-jaworzno-krakow centrum no i ostatecznie balice... 1h po czasie kiedy mielismy sie stawic na odprawie! ale przynajmniej pierwszy raz wymienili nasze nazwiska na lotnisku... a potem juz palmy, wielblady, piasek, no i najwazniejsze... wiatr.. niestety tylko 4 dni.. ale te dni byly niezapomniane... wyprawa na egipskie "suche" byla czyms niesamowitym! woda we wszystkich odcieniach niebieskiego jak w bajce, zero ludzi na wodzie... noooo baaajkkkaaa! a poza tym szaleni taksowkarze pedzacy 140km/h bez trzymanki, mile rozmowy i sprawozdania po arabsku z policja i wieczorny chill przy shishy.. mistrz! Reszta dni to czekanie na wiatr, porady Steve'a z UK oraz norweska opieka medyczna.... Nie wierzylem w zdolnosci fotograficzne Christiano Italiano, ale ostatnia fota potwierdza jego kunszt, ja na tym zdjeciu robie za tlo... tak tak, ten maly czlowiek w oddali na morzu!




















Link 28.09.2008 :: 21:39 Komentuj (0)
Wczasowicze, wycieczkowicze, podroznicy! Czyli SeSa wybral sie z cala Familia nad morze... Nie wiem, nie bylem, ale slyszalem, ze sie dzialo i to dosc konkretnie! Chcecie wiedziec wiecej, wysylajcie maile, a ja przekaze Szanownemu Koledze!














Link 07.09.2008 :: 21:25 Komentuj (1)
Tak, taaak, taaaaaaaaaaaaaaak! Marzylem o tym od lat!  Po odebraniu mnie z mcdonald'a w bba przez lodzka ekipe gnalismy nieprzerwanie do turynu. Tam znowu mcdonald pod stadionem Juve! Forza, forza! I w koncu po licznych zakretach dotarlismy do L2A. Pomimo goraczki, pierwszy wyjazd gondola o 7 rano i widok snowparku, zwalil mnie z nog. Jak to mowia "some dreams come true!" Potem 6 dni w idealnie wyszejpowanym parku, a wieczory umilal Mc Bags rymami o Waranie strasznym jak potwor z Lochness. Poza tym Mlody robil triki, ktorych nie da sie robic na zjazdowkach, a Radoslaw byl naszym ulubionym kamerzysta. Non stop krecil material, ale do czego, po co i czemu tylko w pokoju nikt nie wie! :P Z Mariola i Stefania cyknelismy tez pierwszego wieczoru sesje zdjeciowa do Vogue tak, ze zamawiajcie prenumerate! Ach zapomnialbym chodza sluchy, ze niejaki myckarz wygral turniej w kregle!


 













Link 14.08.2008 :: 23:44 Komentuj (0)
Niesamowity spot, kite z hot stick w skladzie Thomas - Hungary, Juan - Argentina i Stefan niemiecki zajawkowicz!
Oczywiscie nieprzerwane i wyczerpujace rozmowy na temat Basii i Henka (przypalajacego nie przy swoich popielniczkach), Kibica, Malej grubej pozeraczki (pamietaj, gdy ja spotkasz badz na kolacji zawsze o 18, bo moze nic nie zostac....) z Wiktoria i Natalia....
No i przemily pan ochroniarz o 1:00 w nocy wyganiajacy nas bezskutecznie z basenu.. Number room?? eee yyyy nie rozumiem... Slucham?


















Link 14.08.2008 :: 23:26 Komentuj (0)
Hel 2008 dal rade jak zwykle! na zdjecia czasu nie bylo... jedyne foty to konie na polarisie o 6:00 wcinajace trawe.... zachod o ktorejs tam... i z sq! imprezy mistrz i mega zajawka na kite'a!








Link 14.08.2008 :: 23:18 Komentuj (0)
Dublin